poniedziałek, 25 stycznia 2010

Don’t to want to be First Lady. Want to be the President!

Początkowym pomysłem stroju miała być maksyma- less is more. Outfit jednak bardziej przypomina ubranie Pierwszych Dam- Carli Bruni czy Jacquelin Kennedy.
Bez marynarki stylizacja mieści się w tendencji Diora. Dom mody Christiana Diora w 1947 roku przełamał dotychczasowy kodeks ubraniowy. Prawdziwą sławę projektant zdobył wtedy tworząc tzw. New Look Nadał sukienkom kobiecości i dziewczęcości. Swobodne plisy rozkloszowanych sukienek stały się symbolem lat 50.
Krój sukienki A. sugeruje bardziej lata 60, ale jej kolor nawiązuje do zeszłorocznej kolekcji Galiano dla Diora. Galiano odwołuje się do dawnych kolekcji założyciela firmy, transformując jego new look na bardziej nowoczesny, dodając intensywne barwy. To potwierdza nurt historyzujący w modzie, o którym już tu wspominałyśmy.
W stylizacji A. Mocny kolor rodem z Diora jest złagodzony prostą marynarką, która mimo że nie jest typową chanelka przywodzi na myśl jej estetykę ( ciemny kolor, białe lamówki).
Ta zwykła różowa sukienka daje wiele możliwości interpretacji. Może się nam kojarzyć z Diorem czy po dodaniu marynarki z Chanel, można również zabawić się wyłącznie jej kolorem i pozostawić bez dodatków. Wszystko zależy od naszej inwencji twórczej.

Doing this post we thought that ‘less is more’ motto would be perfect. But in the end the outfit brings on minds First Ladies style- Jackie Kennedy or Carla Bruni’s style.
Without the jacket the stylization consistsin Dior’s tendency. Christian’s Dior brake the clothing code of those days. He became fames after creating the New Look. He provided dresses and skirts with feminine and girlish style, which became the symbol of the fifties.
Dress is a bit more like sixties, but it’s color refers to last year’s Galliano for Dior. And he refers to previous Christian’s collections by transforming his New Look giving it a hell of color. The strong hue of A’s dress is lightened by the jacket. Although it’s not the typical Chanel model it brings on mind it’s aesthetics ( dark color and white trimming).
Simple pink dress may be worn on whole bunch of ways. It can be associates with Dior, Chanel or just live it without accessories . It all depends on your choice.


a1

a2

a3

a4

a5

A.
dress - SH
jacket- H&M
boots - Deichmann
gloves- gift
brooch- M's mum's
purse - SH

15 komentarzy:

  1. faktycznie, bez marynarki wygląda to diorowsko, natomiast z marynarką jest niezwykle elegancko, gdyby była kolorystyka czarno-biała podciągnęłabym Cię pod modelkę z pokazu Chanel. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uau! swietna sukienka! a z tą marynarką wyglada jak z wybiegu :D

    pozdr,
    Erill

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też trochę przypomina Star Trek :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna sukienka!! zazdroszczę niesamowicie, ma piękny krój i kolor. Sama był z wielką chęcią taką założyła. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienka i ta lakierowana torebeczka cudne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudo. Sukienka rodem z lat 60. Bardzo ladna tkanina w przepieknym kolorze.
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz przelicznie w tej różowej sukience. Jest delikatna i bardzo kobieca. I bez żakietu nie brak jej elegancji.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo mi się podoba,bez żakietu jest taka dziewczęca,a z nim taka kobieca<3

    xxx Lola

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się zwłaszcza marynarka!
    nie da się ukryć że jest bardzo w stylu Chanel;) całość fajnie razem współgra.

    OdpowiedzUsuń
  10. Go for it Darling! Be a Miss President!!!I'm ready to vote :*

    OdpowiedzUsuń
  11. sukienka skojarzyla mi sie z krolową Elżebietą:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się sukienka i marynarka :)

    OdpowiedzUsuń