W zeszłą sobotę wraz innymi 9 blogerkami zostałam zaproszona na zakupy do tego właśnie miejsca. Dostałyśmy bon na 1000zł do większości sklepów. Obkupiłam się w Zarze, Stradivariusie i Pull&Bear, wybory niezbyt zaskakujące, ale bezpieczne. Są to sklepy, w których skompletowanie stylizacji w trzy godziny nie stanowi problemu. Na zdjęciach nie widać potencjału płaszcza, więc na pewno pojawi się w kolejnych postach. Urzekł mnie swoim minimalistycznym krojem. A i wymarzone rokienrollowe buty.
Dziękuję jeszcze raz za zaproszenie i przemiłe popołudnie.
P.S. I jeszcze mała aktualizacja na koniec: make-up zrobiły przemiłe panie z Sephory.

















M.
coat - Pull&Bear
shirt - Zara
skirt - Stradivarius
sweater - Zara TRF
shoes - Zara